Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sherons
Żółtodziób
Dołączył: 27 Wrz 2012
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 13:14, 11 Mar 2013 Temat postu: Czy kanarek jest szczęśliwy? |
|
|
Wiem że to nie jest w sumie takie ważne ale głowię się czy kanarek u mnie jest szczęśliwy? Śpiewa, jest aktywny, codziennie go wypuszczam by sobie polatał, jak ma ochotę sam wraca do klatki. Ma dwa karmniczki, w pierwszym codziennie zmieniane ziarenka w drugim PRAWIE codziennie jakaś roślinka, owocek, biszkopcik lub żółtko.
Gdy Yuki jest po za klatką siedzi gównie pod stołem, upodobał sobie krzesła jako żerdź i spanie psa które też jest pod stołem. Jak ma ochotę przelatuje sobie po całym domu by znów wrócić pod stół ewentualnie na klatce posiedzi lub wykąpie się w misce z wodą dla mojej Psinki. Ale gównie siedzi pod stołem i tam się śpiewa lub drepcze po podłodze.
Czy on na pewno jest szczęśliwy? Czy nie jest samotny?
Edit: Zmieniłam tytuł na całe zdanie- żeby byłowiadomo czego dotyczy wątek (w regulaminie- którego muszę pilnować- napisane jest, że wątki powinny być zatytułowane "jasno i przejrzyście" Chiara (Adm.)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Chiara
Administrator
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 2837
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 43 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 3:10, 12 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Gratuluję podejścia -oby wszyscy tak myśleli jak Ty...
Wd mnie robisz wszystko co można żeby ptaszek był szczęśliwy- lata po pokoju, ma smakołyki, jest bezpieczny. Przypuszczam że jest tak z Tobą zżyty że nie brakuje mu drugiego kanarka- to nie są ptaszki które koniecznie muszą żyć w parach czy stadach- samczyki i tak większość część roku siedzą same w klatkach- samiczki są z nimi tylko na czas lęgów (a towarzystwo innego samczyka odpada-panowie mogliby się "pobić").
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sherons
Żółtodziób
Dołączył: 27 Wrz 2012
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 17:57, 14 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
W sumie nie jest ze mną za bardzo zżyty. :< Trzyma się z daleka i boi się mnie wciąż, jedyną swoją dobrą wolę ukazuje gdy wsypuję mu nowe ziarenka. Wtedy zadowolony podskakuje w klatce i poćwierkuje radośnie, przynajmiej tak to brzmi, po czym jak już zamknę jego karmniczek zagląda i wyjada swoje ziarenka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
misspanda
Żółtodziób
Dołączył: 19 Lut 2013
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: UK Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 19:23, 14 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Sherons napisał: | W sumie nie jest ze mną za bardzo zżyty. :< Trzyma się z daleka i boi się mnie wciąż, jedyną swoją dobrą wolę ukazuje gdy wsypuję mu nowe ziarenka. Wtedy zadowolony podskakuje w klatce i poćwierkuje radośnie, przynajmiej tak to brzmi, po czym jak już zamknę jego karmniczek zagląda i wyjada swoje ziarenka  |
To tak samo jak nasz! ma swoje ulubione miejsca i tam przesiaduje w ciagu dnia. Nie jest zbyt zzyty niestety ale pracuje nad tym cierpliwie, najczesciej sobie o mnie przypomina jak mu zaburczy w brzuszku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|