Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Pią 20:41, 06 Maj 2011 Temat postu: mój znajda Piupiu i od dzisiaj kolokatorka Lulutka |
|
|
Trzy lata temu mój mąż wracając z pracy znalazł na naszej klatce schodowej maleńką strasznie brudną klatkę a w niej kanarka.. Decyzja była szybka. Znalazł u nas swój nowy dom. Był straszliwie przerażony,bo taki cichutki i prawie wcale się nie ruszał. Na drugi dzień kupiliśmy mu piękną klatkę i wszelkie niezbędne akcesoria. Po kilku dniach zaczął śpiewać i zrobił się taki energiczny! Sama radość. Niestety jak tylko podchodziliśmy do klatki to gonił po niej na złamanie karku. Widać boi się. Niemniej jednak chyba mu było dobrze,bo śpiewał tak,że aż zagłuszał telewizor
Od kilku miesięcy jednak umilkł. Niby nadal się kąpał,jadł,bawił,ale przestał śpiewać. Zaczęło nas to martwić ,więc poszliśmy do sklepu zoologicznego i dowiedzieliśmy się,że może się nudzić tak sam.. Ja i mąż pracujemy,więc 3/4 dnia Piupiu był sam.
Dzisiaj podjęliśmy decyzję i kupiliśmy mu koleżankę, Lulutkę. Podchodził do niej a ona jak go nie postraszy dziobem! To dopiero pierwszy dzień,ale boję się. Może coś się stać jak nas nie będzie w domu i co wtedy?
Był ktoś z was w podobnej sytuacji?
z góry dziękuję
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
senior1107
Żółtodziób
Dołączył: 28 Maj 2010
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: gdańsk
|
Wysłany: Nie 12:18, 08 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
albo klatka za mała albo samiczka za mloda trzeba było kupić samiczkę z obrączką tam jest rok wyklucia taka 2 letnia była by o k
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 20:36, 09 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Dzięki piękne za odpowiedź. Już zaczęłam się rozglądać za większą klatką. Jak kupowałam samiczkę to miała obrączkę ,ale zdjęli jej. Podejdę do tego zoologicznego i zapytam ile miała. Nie wiem dlaczego nie pomyślałam,żeby zapytać. Z drugiej strony to nawet nie wiem w jakim wieku jest ten mój kochany znajda Piupiu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Nie 13:31, 15 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Poszłam,zapytałam i dowiedziałam się,że Lulutka nie ma nawet roku. Kurcze wygląda na to,że jest za młoda dla Piupiu. Dzisiaj rano (czyli po tygodniu) otworzyłam klatkę po raz pierwszy. Wyleciała jak z procy latała po pokoju i zwiedzała. Wcześniej (w dzień jej zakupu) kupiłam gniazdo(ale za duże) i teraz używam go jako kładki dla lulutki,żeby mogła spokojnie do niej wchodzić po lotach Mam wrażenie,że jej się podoba. Piupiu nie wyleciał...patrzył na nią i ćwierkał. Sam wylecieć się nie odważył. Może kiedyś??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|